Tagi Archiwum: spływ Dunajcem historia

Pieniny i spływ Dunajcem

Pieniny – kraina o nieprzeciętnych walorach krajobrazowych, kraina do której zapraszać trzeba jedynie tych, których tu jeszcze nie było. Kto jednak choć raz tu był i zetknął się z niepowtarzalnym pięknem tego małego górskiego regionu, ten wie, że jest to miejsce szczególne. Wspaniała przyroda, jej odrębność, oryginalność krajobrazu, barwna historia tego miejsca, cenne zabytki kultury oraz żywy do dziś folklor góralski sprawiają, że Pieniny odwiedza co roku kilkaset tysięcy turystów z kraju i zagranicy. To całkiem imponujący wynik.

Nie wyrywaj się z gościny,
Gdy cię losy tam zawiodą,
A z powrotem puść się wodą
Na Dunajcu przez Pieniny

Pieniny są małym lecz dobrze wyodrębnionym pasmem górskim leżącym 30 km na północny wschód od Tatr, stanowiącym środkową, najbardziej na północ wysuniętą częścią łańcucha skalic wapiennych, zwanych Pienińskim Pasem Skałkowym. Rozciąga się on wąską strefą długości ponad 500 km od okolic Bratysławy, poprzez Morawy, następnie wzdłuż południowych stoków Beskidów Zachodnich, aż do Marmaroszy w Rumunii. Pas skałkowy zbudowany jest z wapieni jurajskich, dolno – i środkowo kredowych, a rzadziej z piaskowców, nasuniętych z południa. Na utworach tych osadziły się skały górnokredowe, tworząc „osłonę skałkową”. W trwających w trzeciorzędzie ruchach górotwórczych nastąpiły tu wylewy andezytów. Skomplikowana budowa Pienin jak i całego pasa skałkowego wynika z tego, że w swej przeszłości były pofałdowane w górnej kredzie, a następnie dwukrotnie w trzeciorzędzie. Późniejsza erozja doprowadziła do powstania pięknych i malowniczych dolin, czego świetnym przykładem jest Przełom Dunajca. Pieniny w swej zamierzchłej przeszłości zostały podzielone przełomem Dunajca na trzy części: Pieniny Spiskie (Żar 879 m n.p.m.), Pieniny Właściwe, leżące między Czorsztynem a Szczawnicą (Trzy Korony 982 m n.p.m.) oraz Małe Pieniny, które położone są na wschód od Bystrzyka (Wysoka 1054 m.n.p.m.). Z wymienionych wyżej trzech części Pienin, zdecydowanie najpiękniejsze są Pieniny Właściwe. Rozciągają się na długości 12 km. i mają średnio 4 km szerokości (w najszerszym miejscu ok. 5).

Tutaj właśnie w 1932 roku, po wielu latach starań powstał pierwszy w Europie, a drugi na świecie, międzynarodowy park przyrodniczy. Jego twórcami byli trzej profesorowie: Władysław Szafer, Stanisław Kulczyński i Walery Goetel. W granicach Pienińskiego Parku Narodowego i słowackiego PIENAP-u znajduje się ok. 4500 ha, w tym 2231 ha po stronie polskiej.

Najatrakcyjniejszą formą poznania Pienin Właściwych jest spływ Przełomem Dunajca, który według opinii bardzo wielu ludzi jest uznawany za jeden z najpiękniejszych przełomów rzecznych nie tylko w Europie ale i na świecie.

Najstarsi górale nie pamiętają, kto wymyślił i zapoczątkował spływ jako atrakcję turystyczną. Jednak ze źródeł literackich możemy się dowiedzieć, iż pierwsze wzmianki o tym pochodzą z lat trzydziestych XIX wieku. Od tamtego czasu wiele się na świecie zmieniło, nastąpił przełom w technice i medycynie, dokonywano spektakularnych odkryć w wielu dziedzinach nauk, jednakże tutaj w Pieninach odnosi się wrażenie, jakoby czas się zatrzymał. Flisacy nadal spławiają turystów na swych tratwach tak jak przed wieloma latami ich pradziadowie, tak jak oni w czasie trwania spływu opowiadają pienińskie legendy oraz ciekawostki dotyczące przyrody Pienin. Zmieniły się tylko flisackie tratwy. W pierwszych latach spływu tratwami bywały dwa czółna połączone wikliną. Mieściło się w nich wówczas tylko dwóch pasażerów i dwóch flisaków. Później zaczęto wiązać razem trzy czółna, które były o wiele bezpieczniejsze i mogły pomieścić oprócz załogi do pięciu osób. Na początku XX wieku pływano już najczęściej na czterech czółnach. Czółna były robione z pni jodły lub topoli. Taki prototyp dzisiejszej łodzi można zobaczyć w pawilonie wystawowym na przystani w Sromowcach Kątach. Obecnie tratwa flisacka składa się z pięciu połączonych ze sobą czółen zbitych z desek. Przód tratwy (część dziobowa) wyścielony jest gałązkami świerka. Zapobiegają one wlewaniu się wody, która w trakcie spływu w niewielkich ilościach dostaje się do środka. Jednak nie należy się niczego obawiać. „Osprzęt” będący w każdej tratwie, to tzw. „spryski”, czyli drążki świerkowe do odpychania i „wylywka”- czerpak do wybierania wody.

Z inicjatywy zarządu Pienińskiego Parku Narodowego w 1934 roku utworzono Polskie Stowarzyszenie Flisaków Pienińskich na Dunajcu. Zajmuje się ono organizacją spływu i skupia flisaków ze wszystkich okolicznych miejscowości jak: Szczawnica, Krościenko, Czorsztyn, Sromowce Wyżne i Niżne. Przez wiele lat spływ brał swój początek poniżej przełomu czorsztyńskiego, u podnóża zamku w Niedzicy. Jednak w raz z tym jak rozpoczęto budowę zapory czorsztyńskiej w 1975 roku, skrócono trasę o 6,5 km, a przystań przeniesiono do przysiółka Kąty należącego do Sromowiec Wyżnych. Kąty leżą u podnóża południowych stoków Pienin Czorsztyńskich, przy ujściu Strasznego Potoku do Dunajca. W latach 1978 – 80 miała miejsce w Pieninach swoista sensacja naukowa, odkryto bowiem w miejscu zwanym Między Potoki ślady osady paleolitycznej sprzed 15 – 12000 lat, zaszeregowanej do tzw. kultury magdaleńskiej. Jej mieszkańcy zajmowali się przerobem miejscowych radiolarytów na łupane narzędzia kamienne. Ślady pobytu ludności kultury magdaleńskiej na ziemiach polskich były jak dotąd bardzo nieliczne – stwierdzają badacze. Bogactwo liczącego około 3000 wyrobów kamiennych inwentarza z Kątów czyni go więc w tej strefie zespołem unikatowym.

Spływ Dunajcem historia

Adam Grywalski – Sromowce Niżne

Z historii spływu Dunajcem

splyw_dunajcem_historia_dunajecTradycja spływu łodziami przez Pieniny nurtem Dunajca sięga początków XIX wieku. Zwyczajny spław drzewa i połów ryb w przełomie dokonywane dla celów gospodarczych, przekształciły się z czasem w jedną z atrakcji turystycznych w kraju i w Europie. Wpłynęła na to zarówno niecodzienność przeżyć, których nie skąpi przejażdżka łodziami bystrym nurtem górskiej rzeki, opowieści flisaków, jak i piękno pienińskiego krajobrazu, w wielu fragmentach zachowanego w pierwotnym stanie.

Za początek spływu jako atrakcji turystycznej uznaje się rok 1831. Z tego roku pochodzi wzmianka w kronice uzdrowiska szczawnickiego o spływie przełomem Dunajca i wielkim połowie łososi. Spływy w tym czasie organizował głównie Józef Szalay, właściciel Szczawnicy. Na przełomie XIX i XX wieku spływ stał się atrakcją międzynarodową. Głośno o nim było na ziemiach polskich i na węgierskim Spiszu. Przyjeżdżali turyści z Krynicy i Kieżmarku, flis stał się nawet ulubioną rozrywką turystów tatrzańskich. W latach 20. XX wieku jego popularność jeszcze wzrosła. Jan Wiktor, wielki popularyzator Pienin, opisywał: „Na brzegach Dunajca czekają górale sromowscy gościa, po ugodzie z nim co do ceny, umieszczają go w wąskiej z jednego pnia wydrążonej łódce, do której dla większego bezpieczeństwa przyczepiają jeszcze dwie po bokach i puszczają się w dół z prądem”. W tym też okresie nastąpiły pierwsze próby uchwycenia flisactwa w ramy organizacyjne podejmowane przez Starostwo Powiatowe w Nowym Targu, Straż Graniczną, Polskie Towarzystwo Tatrzańskie, jednak wszystkie zakończyły się fiaskiem. Najtrafniej wytłumaczyła to Stanisława Kołodziejska, nauczycielka ze Szkoły Podstawowej w Sromowcach Niżnych stwierdzają, że: „Wszelkie poczynania w zakresie uporządkowania spływu szły z góry w formie nakazu – przymusu, który góralom był nieznany. Dunajec i ludzie na nim znali i byli posłuszni jedynie siłom przyrody. W każdym wypadku szukano rozwiązania poza plecami flisaków, a nikt nie umiał trafić do właściwego punktu, to jest do flisaka”.

18 lutego 1934 roku to jedna z najważniejszych dat w historii flisactwa pienińskiego. W tym dniu w sali szkolnej Szkoły Podstawowej w Sromowcach Niżnych odbyło się zebranie założycielskie pod przewodnictwem Franciszka Kołodziejskiego, podczas którego flisacy z Czorsztyna, Krościenka, Szczawnicy, Sromowiec Niżnych i Wyżnych powołali do życia Polskie Stowarzyszenie Flisaków Pienińskich na rzece Dunajec, zatwierdzili statut organizacji opracowany wcześniej przez państwa Kołodziejskich i flisaków ze Sromowiec Niżnych. Dokonano wyboru zarządu, w skład którego weszli: inż. Tadeusz Owczarzak z Lasów Państwowych w Krościenku jako prezes, Jakub Borzęcki – wiceprezes, Andrzej Regiec – skarbnik, Stanisława Kołodziejska – sekretarz i referent oświatowy. Komisję Rewizyjną tworzyli: Jan Gabryś ze Szczawnicy, Franciszek Biel z Krościenka i Jan Janczy ze Sromowiec Wyżnych.

1 czerwca 1934 roku na mocy decyzji Wojewody Krakowskiego wpisano organizację do rejestru Stowarzyszeń i Związków Urzędu Wojewódzkiego pod nr 71.

W 1936 r. stan członków Stowarzyszenia przedstawiał się następująco:

  • Sromowce Niżne – 88 flisaków
  • Sromowce Niżne – 21
  • Krościenko – 15
  • Szczawnica – 15
  • Czorsztyn – 9

Łącznie 148. Dla porównania obecnie zarejestrowanych jest 482 flisaków. Przez cały okres istnienia organizacji kierowali nią ludzie o silnych charakterach, mający poparcie w braci flisackiej i oddanych sprawom flisactwa:

  • 1934 – Tadeusz Owczarzak
  • 1935 – Władysław Mrówczyński
  • 1936 – Stanisław Drohojowski
  • 1937 – 1939 Stanisław Smólski

W latach ich prezesury zlokalizowano dwie stałe przystanie, jedną w Czorsztynie, drugą w Sromowcach Niżnych. Ustalono zasady szkolenia i egzaminowania flisaków, które z niewielkimi zmianami przetrwały do dziś. Stowarzyszenie prowadziło szeroką działalność oświatową zakładając świetlice w każdej flisackiej miejscowości i organizując kursy snycerstwa, haftu, szycia.

W okresie wojny związek zaprzestał swojej działalności; w tym okresie odbył się tylko jeden spływ w czerwcu 1942, a uczestniczył w nim gubernator Otto Wachter owacyjnie witany przez Niemców ze Szwabów Niżnych.

Po wojnie działalność reaktywowano 28 lipca 1946 roku. Ponieważ dotychczasowy prezes inż. Stanisław Smólski nie wrócił jeszcze z niewoli, wybrano nowego, którym został inż. Marian Walczynko. Kolejnymi prezesami byli:

  • 1948 – Stanisław Lisowski
  • 1949-1955, 1960-1965 – Karol Laskowski
  • 1957-1959 – Stefan Waradzyn
  • 1966 – Jan Janczy
  • 1967-1968, 1978-1989 – Franciszek Borzęcki
  • 1969-1975 – Franciszek Regiec
  • 1976 – Jan Biel
  • 1990-2005 – Stefan Laskowski

Obecnie ich dzieło kontynuuje Jan Sienkiewicz.

 

Prace Pienińskie 2009, tom 19