Tag Archives: flisacy

Spływ Dunajcem w weekend majowy

weekend-majowy-2014-splyw-dunajcem-pieniny-1Sezon flisacki 2014 rozpoczęty. Jak co roku w Pieninach pojawili się licznie turyści, którzy w tegoroczny majowy weekend mogli podziwiać piękno Pienin i Przełomu Dunajca. Każdego miłośnika przyrody wybierającego się wiosną na spływ, z pewnością zachwycą majestatyczne wapienne skały Facimiecha, Trzech Koron (www.trzy-korony.net) czy Sokolicy oglądane z flisackich łodzi.

O tej porze roku w Pieninach jest przepięknie, gdyż przyroda mieni się wszystkimi odcieniami zieleni. Niesamowicie wyglądają pienińskie lasy (kto był, ten wie). Spacer Drogą Pienińską o tej porze dostarczy entuzjastom pieszych wędrówek mnóstwo niezapomnianych wrażeń (z bliska można zobaczyć, jak fantastycznie zdobią pienińskie skały złotożółtą barwą smagliczki skalne, a przy odrobinie szczęścia nad wodami Dunajca można często natknąć się na bociana czarnego, pluszcza czy pliszkę górską). Błękit nieba oraz wszystkie możliwe odcienie zieleni pienińskiej przyrody czy wiosenny śpiew ptaków sprawią, że na długo nie zapomnimy tego cudownego zakątka i z pewnością będziemy chcieli powracać tu jeszcze nie raz.

Pienińska atrakcja pobija kolejne rekordy!

splyw-dunajcem-2013-kolejny-rekord-1Spływ Dunajcem (największa atrakcja Małopolski) w tym roku niezwykle popularny. Od początku sezonu, tj. od 1 kwietnia, ze spływu flisackimi tratwami po Dunajcu skorzystało już prawie 70 tys. turystów. Zadowolony z frekwencji jest prezes pie­niń­skich fli­sa­ków Jan Sien­kie­wicz. – To bar­dzo dobry wynik, prawie identyczny jak ten sprzed roku – oznajmił szef PSFP i dodał: – Na spły­w po Dunajcu decydują się przede wszystkim ku­ra­cju­sze ze Szczaw­ni­cy. Dorównać im mogą tylko turyści przyjeżdżający do przystani flisackiej z Zakopanego, których również jest bardzo dużo.

Turystom odwiedzającym tego lata Pieniny, pogoda zdecydowanie sprzyja. Lipiec okazał się bardzo gorący, a w sierpniu ma być podobnie. Według prognoz, w kolejnych miesiącach nie będzie nam grozić żadna powódź czy inne anomalia pogodowe, które mogłyby utrudnić flisakom pienińskim przyjemność spławiania wciąż jeszcze wielu chętnych osób. Spływ Dunajcem trwa do końca października.

Spotkanie z flisakami na targach turystycznych w 2013 r.

Spływ Dunajcem jest fenomenem samym w sobie, to pienińska atrakcja turystyczna, popularna nie tylko w naszym kraju. Reklamy jednak nigdy nie za mało, bo przecież piękno trzeba pokazywać. Dlatego też wszystkich chętnych, którzy chcą pogłębić swoją wiedzę dotyczącą flisactwa oraz uzyskać więcej ciekawych i potrzebnych informacji na temat samego spływu Przełomem Dunajca oraz Pienińskiego Parku Narodowego – serdecznie zapraszamy (już po raz kolejny) na tegoroczne targi turystyczne. Pierwsza taka uroczystość, w której wezmą udział przedstawiciele Polskiego Stowarzyszenia Flisaków Pienińskich, odbędzie się już w tym miesiącu, w Łodzi. Poniżej podajemy szczegółowe dane imprez. Spotkać nas będzie można w trzech miejscowościach:

  • Łódź – XIX Targi Turystyczne NA STYKU KULTUR – targi odbędą się w dniach 22-24 lutego w nowym Centrum Konferencyjno-Wystawienniczym MTŁ przy ul. Politechniki 4.
  • Wrocław – Międzynarodowe Targi Turystyczne Wrocław – impreza organizowane przez Evento S.A. w dniach 05-07 kwietnia we wrocławskiej Hali Stulecia.
  • Warszawa – XVII Targi Turystyki i Wypoczynku – miejsce targów: Centrum Targowo-Kongresowe MT Polska, ul. Marsa 56c – impreza rozpocznie się w dniu 19 kwietnia i potrwa trzy dni (do 21.04). Wstęp wolny.

Spływ Dunajcem historia

Adam Grywalski – Sromowce Niżne

Z historii spływu Dunajcem

splyw_dunajcem_historia_dunajecTradycja spływu łodziami przez Pieniny nurtem Dunajca sięga początków XIX wieku. Zwyczajny spław drzewa i połów ryb w przełomie dokonywane dla celów gospodarczych, przekształciły się z czasem w jedną z atrakcji turystycznych w kraju i w Europie. Wpłynęła na to zarówno niecodzienność przeżyć, których nie skąpi przejażdżka łodziami bystrym nurtem górskiej rzeki, opowieści flisaków, jak i piękno pienińskiego krajobrazu, w wielu fragmentach zachowanego w pierwotnym stanie.

Za początek spływu jako atrakcji turystycznej uznaje się rok 1831. Z tego roku pochodzi wzmianka w kronice uzdrowiska szczawnickiego o spływie przełomem Dunajca i wielkim połowie łososi. Spływy w tym czasie organizował głównie Józef Szalay, właściciel Szczawnicy. Na przełomie XIX i XX wieku spływ stał się atrakcją międzynarodową. Głośno o nim było na ziemiach polskich i na węgierskim Spiszu. Przyjeżdżali turyści z Krynicy i Kieżmarku, flis stał się nawet ulubioną rozrywką turystów tatrzańskich. W latach 20. XX wieku jego popularność jeszcze wzrosła. Jan Wiktor, wielki popularyzator Pienin, opisywał: „Na brzegach Dunajca czekają górale sromowscy gościa, po ugodzie z nim co do ceny, umieszczają go w wąskiej z jednego pnia wydrążonej łódce, do której dla większego bezpieczeństwa przyczepiają jeszcze dwie po bokach i puszczają się w dół z prądem”. W tym też okresie nastąpiły pierwsze próby uchwycenia flisactwa w ramy organizacyjne podejmowane przez Starostwo Powiatowe w Nowym Targu, Straż Graniczną, Polskie Towarzystwo Tatrzańskie, jednak wszystkie zakończyły się fiaskiem. Najtrafniej wytłumaczyła to Stanisława Kołodziejska, nauczycielka ze Szkoły Podstawowej w Sromowcach Niżnych stwierdzają, że: „Wszelkie poczynania w zakresie uporządkowania spływu szły z góry w formie nakazu – przymusu, który góralom był nieznany. Dunajec i ludzie na nim znali i byli posłuszni jedynie siłom przyrody. W każdym wypadku szukano rozwiązania poza plecami flisaków, a nikt nie umiał trafić do właściwego punktu, to jest do flisaka”.

18 lutego 1934 roku to jedna z najważniejszych dat w historii flisactwa pienińskiego. W tym dniu w sali szkolnej Szkoły Podstawowej w Sromowcach Niżnych odbyło się zebranie założycielskie pod przewodnictwem Franciszka Kołodziejskiego, podczas którego flisacy z Czorsztyna, Krościenka, Szczawnicy, Sromowiec Niżnych i Wyżnych powołali do życia Polskie Stowarzyszenie Flisaków Pienińskich na rzece Dunajec, zatwierdzili statut organizacji opracowany wcześniej przez państwa Kołodziejskich i flisaków ze Sromowiec Niżnych. Dokonano wyboru zarządu, w skład którego weszli: inż. Tadeusz Owczarzak z Lasów Państwowych w Krościenku jako prezes, Jakub Borzęcki – wiceprezes, Andrzej Regiec – skarbnik, Stanisława Kołodziejska – sekretarz i referent oświatowy. Komisję Rewizyjną tworzyli: Jan Gabryś ze Szczawnicy, Franciszek Biel z Krościenka i Jan Janczy ze Sromowiec Wyżnych.

1 czerwca 1934 roku na mocy decyzji Wojewody Krakowskiego wpisano organizację do rejestru Stowarzyszeń i Związków Urzędu Wojewódzkiego pod nr 71.

W 1936 r. stan członków Stowarzyszenia przedstawiał się następująco:

  • Sromowce Niżne – 88 flisaków
  • Sromowce Niżne – 21
  • Krościenko – 15
  • Szczawnica – 15
  • Czorsztyn – 9

Łącznie 148. Dla porównania obecnie zarejestrowanych jest 482 flisaków. Przez cały okres istnienia organizacji kierowali nią ludzie o silnych charakterach, mający poparcie w braci flisackiej i oddanych sprawom flisactwa:

  • 1934 – Tadeusz Owczarzak
  • 1935 – Władysław Mrówczyński
  • 1936 – Stanisław Drohojowski
  • 1937 – 1939 Stanisław Smólski

W latach ich prezesury zlokalizowano dwie stałe przystanie, jedną w Czorsztynie, drugą w Sromowcach Niżnych. Ustalono zasady szkolenia i egzaminowania flisaków, które z niewielkimi zmianami przetrwały do dziś. Stowarzyszenie prowadziło szeroką działalność oświatową zakładając świetlice w każdej flisackiej miejscowości i organizując kursy snycerstwa, haftu, szycia.

W okresie wojny związek zaprzestał swojej działalności; w tym okresie odbył się tylko jeden spływ w czerwcu 1942, a uczestniczył w nim gubernator Otto Wachter owacyjnie witany przez Niemców ze Szwabów Niżnych.

Po wojnie działalność reaktywowano 28 lipca 1946 roku. Ponieważ dotychczasowy prezes inż. Stanisław Smólski nie wrócił jeszcze z niewoli, wybrano nowego, którym został inż. Marian Walczynko. Kolejnymi prezesami byli:

  • 1948 – Stanisław Lisowski
  • 1949-1955, 1960-1965 – Karol Laskowski
  • 1957-1959 – Stefan Waradzyn
  • 1966 – Jan Janczy
  • 1967-1968, 1978-1989 – Franciszek Borzęcki
  • 1969-1975 – Franciszek Regiec
  • 1976 – Jan Biel
  • 1990-2005 – Stefan Laskowski

Obecnie ich dzieło kontynuuje Jan Sienkiewicz.

 

Prace Pienińskie 2009, tom 19

Spływ Dunajcem czas zacząć!

Niewiele ponad tydzień dzieli nas od otwarcia sezonu flisackiego. Przypomnijmy – po raz pierwszy w tym roku za wiosła Pienińscy flisacy chwycą 1 kwietnia. Nie tak dawno ukończyli właśnie szkolenia z zasad udzielania pierwszej pomocy i posługiwania się sprzętem ratunkowym. Spływ Dunajcem, określany mianem fenomenu natury, należy do największych atrakcji regionalnych i zaliczany jest do najpiękniejszych przełomów rzecznych w Europie. Turystów tutaj przyciągają wspaniałe widoki na Trzy Korony, Sokolice i inne skaliste turnie Pienin oraz fascynujące flisackie opowieści.

Wyjątkowy w swoim rodzaju klimat spływu Dunajcem sprawia, że każdego roku flisacy ze Sromowiec Wyżnych Kątów do Szczawnicy i Krościenka nad Dunajcem przewożą na swych pięcioelementowych łodziach ponad 100 tys. osób. W tym roku mimo rosnących cen koszt spływu pozostaje niezmieniony. Bilet wraz z karta wstępu na Szlak Wodny Pienińskiego Parku Narodowego kosztować będzie tyle samo co w roku 2011.

Spływ Dunajcem – sezon 2012

Spływ Dunajcem jest niewątpliwie jedną z największych atrakcji turystycznych Pienin o randze międzynarodowej. Płynąc na specjalnych flisackich tratwach mamy sposobność zwiedzenia Pienińskiego Parku Narodowego w bardzo niesamowity i fascynujący sposób. Spływ pośród kilkusetmetrowych wapiennych skał, malowniczych i przepięknych zwłaszcza jesienią urwisk trwa od 2 do 3 godzin.

Spływ przełomem Dunajca można rozpocząć w Sromowcach Wyżnych – przystań początkowa lub w Sromowcach Niżnych u podnóża Trzech Koron – przystanek na trasie spływu. Jak co roku flisacy zamierzają zapoczątkować sezon 1 kwietnia. W ciągu całego sezonu przypadają tylko dwa święta kiedy to flisacy nie organizują spływu. Są nimi: Wielkanoc – 8 kwietnia oraz Boże Ciało – 7 czerwca.