W Pieninach zimowo. Taka aura nie potrwa jednak długo. Będzie cieplej

pieniny_powrocila_zima_styczen_2014-1Do Szczawnicy zapraszamy na ferie… ze śniegiem. W Pieninach zrobiło się pięknie i biało. Co prawda pokrywa śnieżna jest niewielka, ale zawsze coś. Pierwsza z tras tzw. rodzinna naśnieżona jest wystarczająco, z czego skwapliwie korzystają narciarze tłumnie gromadząc się przy dolnej stacji kolei linowych na Palenicę. Druga, ta z homologacją FIS, również należycie przygotowana, więc i na niej można bez przeszkód pojeździć.

A co poza tym? Można np. wybrać się na piesze wędrówki w góry. Szlaki w Pieninach bywają miejscami mocno oblodzone, lecz niewielka warstwa śniegu, które je pokrywa, sprawia, że chodzenie po nich jest w miarę bezpieczne. Niesamowite widoki i krajobrazy, jakie ujrzymy dookoła, zrekompensują nam cały wysiłek.

Do otwarcia kolejnego sezonu flisackiego niespełna dwa miesiące. Spływ Dunajcem startuje z dniem 1 kwietnia.

Spacer wzdłuż Dunajca. Rośliny budzą się do życia

Pieniny_rosliny_grzyby_chronione_splyw-Dunajcem-1Bezśnieżna zima w Pieninach ma też swoje zalety. Wybierając się na spacer i wędrówkę w góry, można w styczniu pokusić się o poszukiwanie śladów wiosny. Dodatnie temperatury jakie panują obecnie w Polsce i tym samym w Pieninach, sprzyjają kwitnieniu wielu roślin. Pierwsze, co rzuca się nam w oczy, to liście wszędobylskiego zimozielonego kopytnika pospolitego. Gdzieniegdzie możemy dostrzec bluszcz pospolity oraz języcznik zwyczajny – chronioną paproć zwaną również języcznikiem jelenim. Paproć ta występuje przeważnie w Karpatach i na Wyżynie Krakowsko – Częstochowskiej. Roślina objęta w Polsce ścisła ochroną gatunkową.

Spacerując Drogą Pienińską, tuż przy wapiennych skałach, często możemy zauważyć przepiękne różyczki skalnicy gronkowej – roślina także objęta ścisłą ochroną gatunkową. Przy dokładniejszej obserwacji terenu spotkamy tu i ówdzie kwitnące pierwiosnki oraz lepiężniki białe. Lepiężnik jest rośliną powszechnie występującą w górach, rzadziej spotykany na niżu. Zaliczany jest do roślin, które wiosną kwitną najwcześniej – pierwsze kwiaty spotkać można już w marcu. Pogoda trochę popsociła i pomieszała wszystko, więc wiele lepiężników można odnaleźć już teraz, idąc Drogą Pienińską (szlakiem ze Szczawnicy do Czerwonego Klasztoru).

Przy bardzo wnikliwej obserwacji, całkiem niespodziewanie, możemy dostrzec cuda. Tym „białym krukiem” i rarytasem pośród pienińskich grzybów jest czarka szkarłatna. W Pieninach, gatunek tego miseczkowatego grzyba występuje niezbyt często. Wyrasta na opadłych i leżących w ściółce gałązkach buczyny karpackiej. Zaczyna tworzyć owocniki późną jesienią przetrzymując okres zimowy i rozwijając się dopiero wczesną wiosną, zaraz po zejściu śniegu. W Polsce grzyb ten jest bardzo rzadki, występuje głownie na niżu, w górach ma nieliczne stanowiska. Gatunek objęty w naszym kraju ochroną całkowitą, jako narażony na wyginięcie. Znajduje się na „Czerwonej liście roślin i grzybów Polski”. Grzyby pojawiają się efemerycznie i niezbyt często. Kończąc w Szczawnicy spływ Dunajcem, warto dodatkowo wybrać się jeszcze na spacer Drogą Pienińską, by w pełni dostrzec fenomen tego najpiękniejszego Parku Narodowego w Polsce.

Droga Pienińska – początek stycznia

splyw_dunajcem_styczen_pieniny-2014-1Tak o to wygląda Droga Pienińska (Szczawnica – Czerwony Klasztor) w pierwszej połowie stycznia 2014 roku. Bobry hasają sobie w najlepsze niszcząc drzewa w Pienińskim Parku Narodowym. Te największe w Eurazji gryzonie budują tutaj swoje siedliska (żeremia) próbując koło nich uparcie tworzyć liczne tamy i spowodować zatrzymywanie wody w zlewni. Jak do tej pory nie bardzo im to wychodzi, gdyż Dunajec jest rzeką płynącą szerokim kamienistym korytem z dość wartkim nurtem. Ciepła zima i stosunkowo wysokie temperatury panujące w grudniu i styczniu, mogą być również groźne dla pienińskiej flory (np. roślin wieloletnich).

Halny w Pieninach

splyw_dunajcem_grudzien_2013_1Po kilku dniach od ostatniego halnego w Tatrach, Pieninach i Beskidach porywisty wicher dziś znów dał o sobie znać. W Pieninach wieje na szczęście słabiej, niż to było w Wigilię i pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia. Od czasu do czasu zdarzają się jeszcze bardzo porywiste podmuchy wiatru i to właśnie ze względu na nie zaleca się, by chodzenie po Pieninach odłożyć na dni, kiedy to wiatr zupełnie osłabnie.

Spadające gałęzie i konary mogą stanowić potencjalne niebezpieczeństwo dla wszystkich osób przebywających na terenie Pienińskiego Parku Narodowego. Warto wybrać się tam, gdzie spadające odłamki nas nie dosięgną, a więc wszelkiego rodzaju tereny otwarte. Spacery Drogą Pienińską w czasie halnego również nie są polecane, gdyż i tam potencjalne zagrożenie stanowią lecące z dużej wysokości części drzew i dodatkowo odłamki skał. W takim wypadku, jeśli już ktoś naprawdę chce skorzystać ze słonecznej aury panującej w Pieninach i Szczawnicy, to dobrą alternatywą będzie spacer promenadą wzdłuż Grajcarka. Obecnie szlaki w górach są zabłocone, a pokrywa śnieżna jest znikoma. Halny w ciągu dwóch świątecznych dni stopił praktycznie cały śnieg i teraz trzeba tylko cierpliwie czekać, by w Pieninach znów zawitała prawdziwa zima. Spływ Dunajcem w okresie zimowym nie funkcjonuje.

Październikowy spływ Dunajcem. To już ostatnie dni w tym roku

splyw_dunajcem_w_pazdzierniku_jesienia-4Pieniny mają stosunkowo łatwe i bezpieczne trasy wędrowne (Szczawnica – Sokolica, Krościenko nad Dunajcem – Trzy Korony). Baza noclegowa oraz atrakcyjność kulturalna i turystyczna Regionu jest dobrze rozbudowana i na najwyższym światowym poziomie. Jesień w Pieninach jest przecudowna. Widoki jakie możemy tutaj podziwiać we wrześniu i w październiku, cieszą oko turystów najbardziej. Tęczą kolorów mienią się wszystkie drzewa na pienińskich szczytach i łąkach. Spływ Dunajcem o tej porze pozwala nam przeżyć coś wyjątkowego.

Zdjęcia spływu Przełomem Dunajca z dnia 24 sierpnia 2013 r.

Pienińska atrakcja pobija kolejne rekordy!

splyw-dunajcem-2013-kolejny-rekord-1Spływ Dunajcem (największa atrakcja Małopolski) w tym roku niezwykle popularny. Od początku sezonu, tj. od 1 kwietnia, ze spływu flisackimi tratwami po Dunajcu skorzystało już prawie 70 tys. turystów. Zadowolony z frekwencji jest prezes pie­niń­skich fli­sa­ków Jan Sien­kie­wicz. – To bar­dzo dobry wynik, prawie identyczny jak ten sprzed roku – oznajmił szef PSFP i dodał: – Na spły­w po Dunajcu decydują się przede wszystkim ku­ra­cju­sze ze Szczaw­ni­cy. Dorównać im mogą tylko turyści przyjeżdżający do przystani flisackiej z Zakopanego, których również jest bardzo dużo.

Turystom odwiedzającym tego lata Pieniny, pogoda zdecydowanie sprzyja. Lipiec okazał się bardzo gorący, a w sierpniu ma być podobnie. Według prognoz, w kolejnych miesiącach nie będzie nam grozić żadna powódź czy inne anomalia pogodowe, które mogłyby utrudnić flisakom pienińskim przyjemność spławiania wciąż jeszcze wielu chętnych osób. Spływ Dunajcem trwa do końca października.

Majowy spływ Dunajcem, turyści na łodziach

Zdjęcia wykonane w ostatni dzień maja, jeszcze przed nagłym załamaniem pogody (ulewnymi deszczami) o którym pisaliśmy wcześniej. Zapraszamy wszystkich turystów w Pieniny na spływ Przełomem Dunajca. Pogoda w Szczawnicy wreszcie się poprawia. Będzie słonecznie i bardzo gorąco. W ten weekend i kolejne dni temperatura ma przekroczyć 30 stopni.

Rafting, spływy kajakowe i pontonowe po Dunajcu

splyw-slowacy-czerwiec-pieninyRafting – spływ pontonem po rzece Dunajec (Szczawnica, Pieniny) w deszczowej pogodzie z dnia 4 czerwca. Nieprzyjemna aura, jaka tego dnia panowała w Pieninach, nie zniechęcała amatorów pływania (poszukujących w tym wyjątkowym miejscu wielu wspaniałych wrażeń i niezapomnianych przeżyć) do spłynięcia późnym rankiem najatrakcyjniejszym i najpiękniejszym szlakiem wodnym w Małopolsce – słynnym Przełomem Dunajca. Patrząc na uśmiechnięte buzie dziewcząt i chłopców w pontonach, zabawa była przednia i z pewnością nie było czasu na nudę.

Tego dnia spływ Dunajcem był nieczynny, spłynęło tylko kilka tratew z turystami słowackimi (łodzie prowadzone przez naszych południowych sąsiadów). Powodem tego stanu rzeczy było znaczne podniesienie się poziomu wody Dunajca, spowodowane ulewnymi opadami deszczu i prawdopodobnym spuszczeniem nadmiaru wody z jeziora Czorsztyńskiego, na tamie – zaporze w Niedzicy.

Przeprawa pełną parą. Turystów nie brakuje

prom_przeprawa_przez_dunajec-4Od ponad miesiąca już funkcjonuje i stoi na swoim posterunku łódź flisacka (obsługiwana przez miłego Pana górala), ułatwiająca turystom przeprawę przez Dunajec i dalsze podążanie szlakiem na Sokolicę lub Trzy Korony. Stan wody na Dunajcu o tym czasie jest jak najbardziej prawidłowy (umiarkowany) i nie ma obecnie żądnych problemów z pływaniem po rzece. Spływ Dunajcem także odbywa się bez jakichkolwiek przeszkód, turystów chętnych na spływ tratwą po Dunajcu nie brakuje, sprzyja temu wspaniała pogoda jaka panuje o tym czasie w południowej części naszego kraju. Przypomnijmy godziny, w których możliwe jest przedostanie się na drugi brzeg.

  • od 15 kwietnia do 30 czerwca, w godzinach od 8.00 do 19.00
  • od 01 lipca do 31 sierpnia, w godzinach od 8.00 do 20.00
  • od 01 września do 30 września, w godzinach od 8.00 do 18.00
  • od 01 października do 31 października, w godzinach od 8.00 do 17.00